Aktualności

Spotkanie Opłatkowe krakowskich Sybiraków – historia

Podczas spotkania pani Wanda Puszko-Tarnawska podzieliła się refleksją na temat historii spotkań opłatkowych naszej organizacji. Poniżej publikujemy treść jej wystąpienia.

Opłatki Sybiraków

W czasie organizacji tegorocznego spotkania opłatkowego Krakowskich Sybiraków, które odbyło się 10 stycznia 2026 roku, wróciłam pamięcią do lat ubiegłych. Znalazłam dwa zdjęcia z pierwszego, naszego Opłatka i pomyślałam, że tych osób, którzy uczestniczyli wówczas w tamtym spotkaniu zostało już niewielu. Obecny skład Związku Sybiraków, to często już dzieci i wnuki Sybiraków i oni będą tę tradycję podtrzymywać. A więc dlatego przekażę nieco historii o naszych spotkaniach noworocznych.

Po rejestracji, a właściwie po reaktywacji Związku Sybiraków w 1989 roku,[bo Związek Sybiraków powstał już w 1928 roku], jedną z pierwszych decyzji, podjętych na pierwszym zebraniu 13 maja 1989 roku;była decyzja o zorganizowaniu w styczniu 1990 roku spotkania opłatkowego Sybiraków.Dzięki uprzejmości oo. Jezuitów ten nasz pierwszy opłatek był zorganizowany w podziemiach kościoła oo. Jezuitów na ulicy Kopernika 26, czyli w Bazylice Najświętszego Serca Pana Jezusa. Za organizację odpowiedzialna była przewodnicząca Komisji Charytatywnej pani Władysława Łuczyk.Polska była jeszcze wówczas krajem, gdzie w sklepach były wielkie braki produktów spożywczych lub w ogóle były puste półki, co najwyżej była na nich musztarda. Były to jeszcze czasy „ pustych sklepów”. Dlatego wystosowany był apel do Sybiraków, aby Panie Sybiraczki przychodziły na opłatek z ciastami upieczonymi przez siebie. I pamiętam zdenerwowanie mojej Mamy jak piekła keks z bakaliami, które wcześniej musiała zdobyć stojąc w długiej kolejce w Delikatesach w Rynku Głównym.Pamięć o tym pierwszym opłatku zawsze mnie wzrusza. Do Kościoła oo. Jezuitów dotarła ogromna ilość Sybiraków. W podziemiach był tłum ludzi, których łączyły podobne, potworne przeżycia. A teraz każdy z nich, cieszył się, że nie jest anonimowy i może swobodnie mówić o syberyjskich przeżyciach i wspominać teraz tę katorgę po latach przymusowego milczenia. Cieszyliśmy się, że dożyliśmy tej chwili. Wraz z nami uczestniczył w tym zgromadzeniu ksiądz kardynał Franciszek Macharski, który modlił się i śpiewał wraz z nami kolędy.

Następne spotkania opłatkowe odbywały się na Politechnice Krakowskiej na ulicy Warszawskiej w wielkiej Sali stołówkowej, której kierowniczką była bardzo oddana Sybirakom Pani Borgiełowa. W wielkiej Sali ustawione były trzy rzędy pięknie udekorowanych stołów. Byliśmy tam bardzo uhonorowani, ponieważ usługiwały nam pracownice stołówki, a aktorzy z teatru Starego umilali nam ten świąteczny czas. Pamiętam pana Tadeusza Malaka, i jego wspaniałe recytacje wierszy. Śpiewaliśmy kolędy wspólnie i radośnie.

Trzecim miejscem spotkań opłatkowych było Nowohuckie Centrum Kultury im. Jana Pawła II. Przez wiele lat za organizowanie tam naszych „Opłatków ”odpowiadała Pani Danuta Głuszek. Przez ostatnie dwa lata tamtych spotkań opłatkowych, ubogacali je , wprowadzając radość do wspólnego śpiewania kolęd; harcerze ze szczepu Memoria z Krzęciny, którzy są z nami również dzisiaj.Muszę też wspomnieć o obecności drugich harcerzy , którzy nam towarzyszą; to przedstawiciele NZH ‘Czerwony Mak’ ze Skawiny.

Od czterech lat Spotkania Opłatkowe Krakowskich Sybiraków odbywają się w Świetlicy w Centrum dla Dzieci Niewidomych i Słabowidzących w Krakowie na ulicy Tynieckiej 6. Możemy tu się spotkać dzięki uprzejmości, empatii i zrozumienia naszych losów przez pana Dyrektora mgr Marcina Dębskiego, który nas tu zaprosił i udostępnił nam tę salę.Inspiratorem, organizatorem i niezastąpionym prowadzącym spotkanie opłatkowe Krakowskich Sybiraków, jest członek naszego Zarządu i równocześnie pracownik Szkoły Pan Piotr Stefański.Tych co pamiętają ten pierwszy Opłatek na ulicy Kopernika jest już niewielu, ponieważ Sybiraków ubywa, lecz optymistycznym jest fakt, że przybywa nam Przyjaciół. Wszystkie nasze spotkania zaszczycają swoją obecnością przedstawiciele władz Wojewódzkich, Miejskich, Samorządowych, Kościelnych, oraz Patriotycznych Organizacji. Krakowscy Sybiracy pomimo okrojonego składu, starają się kontynuować tradycję i nadal organizować Spotkania Noworoczno-Opłatkowe, aby spotkać się w radosnym nastroju i wspólnie śpiewać kolędy. Życzę wszystkim Państwu, obecnym na naszym spotkaniu wspaniałego Nowego Roku 2026, przede wszystkim dobrego zdrowia, optymizmu i radości.

Wanda Puszko-Tarnawska

Spotkanie Opłatkowe krakowskich Sybiraków – relacja

Kolejne Spotkanie Opłatkowe krakowskiego Oddziału Związku Sybiraków już za nami. Jak zawsze otworzył przed nami swoje gościnne progi Zespół Szkół i Placówek pn.”Centrum dla Niewidomych i Słabowidzących” w Krakowie.

Do pięknie udekorowanej sali wprowadziliśmy Sztandar naszego Oddziału i odśpiewaliśmy hymn Związku Sybiraków. Po przywitaniu zaproszonych Gości nastąpiła wzruszająca chwila łamania się opłatkiem i składania sobie życzeń. Wspominaliśmy tych, którzy odeszli od nas zeszłego roku. Zwłaszcza pana Józefa Kołodzieja i pana Stefana Lubelskiego. Ogromnie ucieszyła nas obecność Pani Marty Żurowskiej, która we wrześniu skończyła 100 lat.

Wielkie podziękowania dla dyrektora szkoły, pana Marcina Dębskiego! Dziękujemy też Piotrowi Stefańskiemu, członkowi naszego Zarządu, bez którego zdolności organizacyjnych i konferansjerskich  trudno by nam było o tak piękną oprawę spotkania.

Koncert kolęd zagrali i zaśpiewali harcerze ze szczepu „Memoria”, z Krzęcina. To prawdziwi profesjonaliści.

Widać było, że pogaduszki przy wspólnych stołach sprawiały radość naszym Gościom.

Do zobaczenia za rok!

Zmarł Stefan Lubelski

Z głębokim smutkiem zawiadamiamy, że zmarł członek Krakowskiego Oddziału Związku Sybiraków pan Stefan Lubelski

Pogrzeb odbędzie się w poniedziałek 29 grudnia o godz. 12.00 na cmentarzu Salwatorskim w Krakowie.

Światowy Dzień Sybiraka – relacja z uroczystości

Wielką to było dla nas radością rozpocząć uroczystość mszą świętą, w najpiękniejszym kościele Krakowa czyli Bazylice Mariackiej. Biskup Robert Chrząszcz w swojej homilii porównał losy pokolenia Sybiraków do biblijnych losów pokoleń Izraela opłakujących swoją ojczyznę nad brzegami Babilonu. Dla nas to były brzegi rzeki Ob,rzeki Irtysz. Obecność służb mundurowych w pełnej gali, nasz poczet sztandarowy w otoczeniu bezcennych dzieł sztuki, u stóp ołtarza Wita Stwosza, to było prawdziwe misterium.

Pierwsza część uroczystości odbyła się tradycyjnie, na Placu o. Studzińskiego. Pani Wanda-Puszko Tarnawska, pełniąca obowiązki Prezesa naszego Oddziału ZS, wygłosiła bardzo mocne przemówienie. Prawdziwe, bez patosu, takie ludzkie, od serca. Złożyliśmy kwiaty i zapaliliśmy znicze pod tablicą upamiętniającą Sybiraków. W tym samym czasie, panie ze Związku Sybiraków i uczniowie 44 LO rozdawali gromadzącym się wokół turystom ulotki informujące co upamiętnia trwająca właśnie uroczystość. O napaści Rosji Sowieckiej na Polskę,o zsyłkach, łagrach, ofiarach. Ulotki były w jęz. polskim i angielskim. To wszystko w cieniu Wawelu i Krzyża Katyńskiego. Wielkich, milczących świadków Historii. Towarzyszył nam nasz piękny sztandar oraz poczty sztandarowe harcerzy ze szczepu „Memoria” z Krzęcina oraz harcerzy „Czerwony Mak” ze Skawiny.

Dalsza część uroczystości odbyła się w Urzędzie Wojewódzkim, na ul. Basztowej 22. Dzięki przychylności gospodarzy budynku mogliśmy świętować w pięknej sali konferencyjnej. Ta część obchodów była już bardziej osobista, bo poświęcona naszym Sybirakom. Gości przywitała pani Wanda Puszko-Tarnawska. Odśpiewaliśmy Hymn, a potem odznaczono medalami „Pro Patria”, najbardziej zasłużonych członków Związku Sybiraków w Krakowie.

Wzruszający był moment kiedy medal odbierał p. Wojciech Kołodziej, syn ś.p. prezesa Józefa Kołodzieja. Medale „Pro Patria” otrzymali również:

Panie: Wanda Puszko-Tarnawska, Janina Bober i Barbara Łuczyńska.
Panowie: Stefan Lubelski i Leopold Walczewski.

Jesteśmy bardzo wdzięczni rodzinom obu panów, że pomogli im w dotarciu na uroczystość. Okolicznościowe medale wręczono również pani Monice Kolasie z UM, dziękując za okazywaną życzliwość ZS, oraz Szczepowi „Czerwony Mak” za bezinteresowną pomoc. „Czerwony Mak” mocno zaangażował się w organizację dzisiejszej uroczystości.

Prawdziwą niespodzianką dla Sybiraków i naszych gości był recital pana Mariusza Solarza. Akompaniował mu na akordeonie instruktor ZHP ze szczepu „Memoria”, dh. Wojtek Góralczyk.
Pana Mariusza znamy jako doskonałego pracownika naukowego Centrum Dokumentacji Zsyłek, Wypędzeń i Przesiedleń w Skotnikach. Zaskoczył nas przepięknym barytonem, wykonując pieśni związane z Sybirem. Jedna z naszych repatriantek powiedziała, że znów przeniosła się do Kazachstanu, bo tylko tam słyszała takie głębokie, męskie głosy. Brawo panowie!

Towarzyszyły nam również dh. Halina Jaskierna i dh. Teresa Warchał, jak zawsze niezawodne, z krzęcińskimi harcerzami.

Po zakończeniu części oficjalnej czekał na nas doskonały boeuf strogonow, gorąca kawa i herbata przygotowane dla nas przez UW. To był czas, żebyśmy mogli posiedzieć razem przy stole, porozmawiać, powspominać.

17 września 2025, Światowy Dzień Sybiraka został uczczony naprawdę pięknie.

Dziękujemy jeszcze raz UW, za wsparcie, a szczególnie za zapewnienie transportu. Dla Sybiraków, którzy mają już trudności z poruszaniem była to szansa na bycie razem. Dziękujemy panu Marcinowi Tatarze i pani Joannie Florkiewicz-Kamieniarczyk, za nieocenioną pomoc, którą służą krakowskiemu oddziałowi Związku Sybiraków przy wszystkich uroczystościach.

Homilia bp. Roberta Chrząszcza 17.09.2025 ⇨ Dziękujemy za wasze świadectwo. Bardzo go potrzebujemy w dzisiejszych czasach pełnych napięcia i obaw.